4 Vallees

05:20 Via Szwajcaria 1 Comments

Nowy Rok, nowe postanowienia, pierwsze dni stycznia postanowilam spedzic oczywiscie na nartach... Zadowolona, ze wieczorem przekaze Wam bajeczna relacje, rano wylalam swoj przeciw-przeziebieniowy eliksir szczescia z sokiem cytrynowym wprost na mojego ukochanego MacBooka... Nie musze chyba tlumaczyc, jak zabojcza okazala sie byc cytryna dla plyty glownej. Moj swiat (szczegolnie ten wirtualny) nieco sie zdezorganizowal, a obecnie korzystam ze starego grata i zasyfionego Windowsa, ktory od dwoch dni uparcie nie pozwala mi zainstalowac polskiej klawiatury. Przepraszam zatem za te malo estetyczny wpis w kontekscie pieknej naszej polszczyzny, ale mam nadzieje, ze zostanie mi to wybaczone, a  w wolnej chwili kiedys poprawione.

Nie musze chyba informowac nikogo, ze jak zimy nie bylo, tak teraz jest ona az w nadmiarze... Przynajmniej codziennie wygladam zza okna co tam sie dzieje w gorach, i o ile w miescie bywa przyjemnie na plusie i bezniegowo, o tyle na gorze codziennie przybywa boskiego puchu. Sniegu miejscami jest az tyle, ze groza czestymi lawinami, a zwykla piste (trasa zjazdowa) wyglada, jak off-piste. Nalezy zatem uwazac i najlepiej zaopatrzyc sie w szerokie narty typu All mountain, ktore pomoga nieco przebijac sie przez malo ubity snieg.

Nasza wycieczke po osrodkach narciarskich zaczne od tego, co mam pod nosem i gdzie bywam najczesciej - 4 Doliny (4 Vallees). Jest to potezny osrodek narciarski ktory laczy kilka miejscowosci turystycznych i wyciagow w jedno mekke snieznego szalenstwa: Thyon, Veysonnaz, Nendaz, La Tzoumaz, Bruson, Verbier. Jezeli otwarte sa wszystkie wyciagi jestesmy w stanie zaczac w sobie np. w Veysonnaz, a po niespelna dwoch godzinach przetransportowac sie przeroznymi wyciagami az do Verbier. Ilosc tras i mozliwosci, a takze notoryczna zmiana dolin i krajobrazu czyni ten osrodek niesamowicie interesujacym i ciekawym do eksplorowania. 



Przy kupnie karnetu warto rozwazyc to, jak bardzo daleko chcemy sie ruszyc. Jesli zakupimy karnet o nazwie Printsee, mozemy szalec wszedzie oprocz Verbier. To samo tyczy sie tych, ktorzy zaparkuja samochod w Le Chable i rozpoczna szusowanie po stronie  Verbier. Aby miec dostep do wszystkich czterech dolin, musimy liczyc sie z kupnem drozszego (srednio o okolo 10 frankow) karnetu, ktory pozwoli nam wyjechac na najwyzszy i najbardziej okazaly szczyt 4 dolin, czyli Mont Fort. Niestety jest to jedyna opcja, aby przedostac sie dalej, ale zapewniam, ze szusowanie w samym Printsee, czy Verbier jest juz zupelnie wystarczajace, a dla zglodnialych naprawde wysokogorskiego narciarstwa doplacenie 10 frankow nie jest znowu az taka tragedia. Generalnie cenowo 4 Doliny wypadaja bardzo korzystnie w porownaniu do najpopularniejszych osrodkow typu Zermatt, czy Sankt Moritz. Zaleta (lub tez wada) jest brak lodowca, a wiec ceny od razu leca w dol i dzienny skipass (plus bezplatny parking) obniza koszty dziennego wyjazdu nawet o 30-40 frankow, czyli nieraz o polowe! 



Oczywisce ma to tez swoje minusy. Musimy miec naprawde dobre warunki, bo przy braku sniegu, czy sporych roztopach mozemy liczyc na malo otwartych tras i notorycznie wystajaca ziemie. Warto wiec zlapac dobra zime na przyjazd w 4 Doliny, ktora akurat w tym roku przedstawia sie wprost bajecznie. 

Do wykorzystania mamy az 82 wyciagi i 412 kilometrow tras zjazdowych!
Dla osob lubiacych off-piste i jezdzenie w pelnym puchu - zakladajac "normalna" zime to chyba najlepsze miejsce do tego typu jazdy. Bardzo duzo mozliwosci pojezdzenia w lesie czy na golych gorach, a szansa na puch jest bardzo duza ze wzgledu na czesto polnocna ekspozycje stokow. Brak lodowca to takze zaleta - rzadko kiedy snieg robi sie tutaj bardzo twardy i zbity, latwiej liczyc na przyjemny i puchowaty rodzaj sniegu. 
Dodatkowo w Verbier polecam wiele przepieknych tras na foki, czyli skitouring. Obledne widoki i wspaniale poprowadzone trasy. 



Gdzie najlepiej zaparkowac? W kazdym z wymienionych miejsc, choc najlepszy dostep i najwieksze parkingi znajdziecie w Le Chable (miejscowosc zaraz pod Verbier, bardzo dobry dojazd rowniez pociagiem, nalezy przesiasc sie w Martigny!) lub w Haute-Nendaz Siviez (jest to sam srodek 4 Dolin, a wiec dobry wypad na Mont Fort). 

Aktualne ceny skipassow dla zainteresowanych znajdziecie TUTAJ
TUTAJ bardzo ciekawy artykul, czyli 16 rzeczy, ktore musicie wiedziec o 4 Dolinach :-)


Do zobaczenia w nastepnym tygodniu, a planuje wreszcie wypad na Mont Fort, tym razem z moim aparatem fotograficznym! Powyzsze zdjecia z ledwo ciagnacego na mrozie ajfona, a kazdy wie, jak szybko smartfony zdychaja na nartach... ;-)

A wy gdzie najchetniej szusujecie? 

* jeszcze raz bardzo przepraszam za brak polskich znakow!

1 komentarz:

  1. Ciekawa jestem czy ten śnieg w dolinie utrzyma się chociaż miesiąc, wszak mamy na plusie.
    Piękne widoki, z góry obserwuje się góry najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń